Kino
Straszny film, Stary.. gdzie moja bryka, Animacje
Straszny film jako parodia kina grozy
Jedna z uczennic amerykańskiego gimnazjum traci życie. Została zamordowana przez nieznanego mordercę. Prawdopodobnie jest to osobnik, którzy przybiera dość dziwne szaty – długą, czarną togę i białą maskę w kształcie wykrzywionej w grymasie twarzy. Niebawem się okaże, że morderstwo to nie było dziełem przypadku. Zbrodniarz planuje zabić dużo większą ilość uczniów. Czy ktoś go powstrzyma? Na pewno nie policja. Na trop mordercy – przynajmniej tak się wydaje – wpada grupa przyjaciół, na czele z Shorty Meeks (Marlon Wayans), Ray Wilkins (Shawn Wayans) i Buffy Gilmore (Shannon Elizabeth).”Straszny film” w reżyserii Keenena Ivory`ego Wayansa to kawal dobrego kina. Pierwsza część tej serii opiera się głównie na parodiowaniu słynnego horroru pod tytułem “Krzyk”. Tutaj jednak nie ma trudnych i niemiłych scen. Są za to przezabawne epizody z udziałem głównych postaci. To półtora godziny dobrej zabawy przed ekranem telewizora.
Stary, gdzie moja bryka
Jesse (Asthon Kutcher) i Chester (Seann Wiliam Scott) to dwaj kumple, generalne nigdy się ze sobą nie rozstają, chyba że… no właśnie. Chyba że się zapiją do nieprzytomności i nie pamiętają niczego, co stało się w ostatnim czasie. Tak jest w momencie, kiedy poznajemy tych dwóch bohaterów komedii pod tytułem “Stary, gdzie moja bryka”. Po suto zakrapianej imprezie dwaj przyjaciele budzą się nie wiedząc, co się im przytrafiło poprzedniego wieczora. Nie pamiętają nawet, gdzie zostawili swój samochód. Ale to nie samochód jest problemem, ale to, co w nim było. Mianowicie prezenty dla dziewczyn, z którymi chodzą. Jeśli nie odnajdą samochodu, to zaczną się problemy, a że zdenerwowana kobieta do łatwego przeciwnika nie należy…Film w reżyserii Danny`ego Leinera to prawdziwa beczka śmiechu. Nie a tutaj epizodu, który nie rozbawiłby nas do rozpuku. Nie można obok tego filmu przejść obojętnie, nie mogą zwłaszcza ci, którzy uwielbiają dobra zabawę przed dużym ekranem.
Animacją rządzi komedia
Światowe kino zachłysnęło się wszelkiego rodzaju animacjami. Pozwala nam na to technika, która daje ogromne możliwości twórcze i realizatorskie. Jeśli do tego wszystkiego dojdzie dobry humor, to sukces takiej produkcji jest gwarantowany. Wiedzą o tym twórcy “Shreka”, “Epoki lodowcowej”, czy chociażby “Madagaskaru”. Co nas w tym wszystkim bawi najbardziej?Najważniejsze są postacie w bajkach i dobry scenariusz. Resztę zrobią twórcy efektów specjalnych i graficy. W “Shreku” genialną postacią jest słynny już Osioł, który zatruwa życie ogrowi bardziej, niż bagienne gazy. Nie mniej to dobry towarzysz w wielu niebezpiecznych wyprawach, takich jak na przykład wyprawa na zamek pilnowany przez smoka celem uwolnienia śpiącej królewny. W “Epoce lodowcowej” natomiast takim “trucicielem” jest Leniwiec, który przypadkiem spotyka ostatniego z mamutów – Manfreda. Chcąc nie chcąc mamut będzie musiał pogodzić się z towarzystwem nigdy nie milknącego leniwca.