Kino
American pie, Gang Olsena
American Pie – obrazem amerykańskiej młodzieży
Był rok 1999, kiedy na ekrany kin weszła pierwsza z sześciu części “American Pie” w reżyserii Paula Weitza. Od razu film ten zdobył serca fanów dobrej zabawy. Bowiem na wesoło pokazuje perypetie nastolatków, którzy w przed dzień zakończenia liceum starają się stracić swoje “dziewictwo”. A to zawsze rodzi kłopoty. Kolejne kłopoty się piętrzą. Najtrudniej ma jednak Jim Levenstein (Jason Biggs). Ma on bowiem okazje przespać się z przepiękną wprost Czeszką, Nadia, ale dwukrotnie kończy się to fiaskiem. Najgorsze jednak dla Jima jest to, że dzieje się to na oczach całej licealnej społeczności, bowiem Jim zapomniał wyłączyć internetową kamerę i jego porażkę widziały setki internautów. Niedługo potem Jim zostaje przyłapany przez swojego ojca, jak gwałci w kuchni świeżo upieczoną szarlotkę.”American Pie” to genialna komedia ukazująca amerykańskie społeczeństwo. Ukazuje je na wesoło, tak, że boki zrywać. Trudno o lepsze gagi we współczesnych komediach.
Słynny gang Olsena
Egon Olsen, Benny Franzen i Kjeld Jensen to troje przyjaciół. Na co dzień zajmują się drobną gangsterką. Kradną, co tylko popadnie, ich kolejne akcje nie przynoszą jednak wiele zysku, zazwyczaj ich łupem padają drobne sumy pieniędzy lub mało wartościowe przedmioty. To się jednak ma zmienić. Egon Olsen – mózg gangu – planuje bowiem skraść niezwykle cenny skarb Hohenzollernów. Ma on być wystawiony dla oglądających w Tivoli w Kopenhadze. Egon opracowuje plan doskonały. Według szefa szajki najlepiej będzie się dostać do Tivoli podziemnymi tunelami i kanałami. Zaczyna się walka z czasem i wprowadzanie misternego planu w życie. Czy trójce przyjaciół, którym dotąd nie dopisywało szczęście uda się ukraść w końcu coś cennego?”Gang Olsena” swój filmowy debiut miał w 1969 roku. To najbardziej znany film produkcji duńskiej na świecie. Perypetie przekomicznych Duńczyków – włamywaczy bawiły już całe pokolenia i zapewne długo jeszcze będą bawiły widzów przez ekranami telewizorów.