Komedie

Truman show
Mimo że Jim Carrey lata świetności ma już za sobą, to jednak wciąż chętnie wracamy do niektórych filmów, w których ten legendarny komik zagrał. Oczywiście klasykiem jest “Głupi i głupszy”, który dał początek absurdowi w światowej kinematografii. Równie udana produkcją jest “Truman Show” parodiującą wszelkiego rodzaju talk showy na świecie, w tym Big Brothera.Truman Burbank mieszka w małym, nadmorskim miasteczku. Jest życiowym szczęściarzem, ma bowiem wszystko, czego potrzebuje od życia. Co ciekawe – wszystko przychodzi mi niezwykle łatwo. Ma taką pracę, o której inni tylko śnią. Ma piękną żonę. W jego świecie nigdy nie pada deszcz, zawsze jest ciepło, zawsze też przed domem ma zielony i zadbany trawnik. Pewnego dnia jednak Truman Burbank zaczyna podejrzewać, że cały ten świat nie jest prawdziwy. Czy obok istnieje inny wymiar, inne życie i inny świat? Truman odkrywa wielką tajemnicę swojego życia – całe jego otoczenie to mistyfikacja. Wszyscy ludzie wokół to aktorzy, a on sam jest głównym bohaterem popularnego w USA programu typu reality show.

Big Lebowski – historia solidnej pomyłki
Koleś (Jeff Bridges) to luzak. Nie pracuje, zamiast tego jest nałogowym graczem w kręgle. Wraz ze swoją drużyną walczy w lokalnej lidze o miano najlepszych. Oczywiście bogaty nie jest, ale w myśl hippisowskiej subkultury jest człowiekiem szczęśliwym i bez żadnych zobowiązań. Jego życie zmienia się diametralnie, kiedy do jego domu wchodzi grupka zbirów. Żądają pieniędzy – zwrotu pożyczki. Koleś nie wie o co chodzi, jednak strasznie mu doskwiera fakt, iż bandziory nasikały mu na dywan w pokoju. Szybko okazuje się, że zaszła tu pomyłka. Dłużnikiem nie jest on, ale miejscowy milioner Big Lebowski, który osi to samo nazwisko, co Koleś. Nasz dzielny hippis postanawia upomnieć się o rekompensatę za osikany dywan.”Big Lebowski” to jedna z najbardziej cenionych komedii w światowej kinematografii. Dzieło Joela i Ethana Coenów nie jest głupowatą parodią znanych już wszystkim filmów, ale jest zmyślną intrygą z bardzo mądrym humorem.