“Pasja”, “Rob Roy”

Pasja – okrutna wersja przeszłości
Za ten film krytycy filmowi mocno negowali Mela Gibsona. Twierdzili, że jest on zbyt brutalny, że jest przekłamany i za wiele w nim cierpienia. Ale czy morderstwo i śmierć męczeńska nie jest brutalna? Czy Chrystus umierający na krzyżu nie cierpiał? “Pasja” w reżyserii Mela Gibsona jest genialnym obrazem upamiętniającym najdonioślejszą chwilę w historii człowieczeństwa – śmierć Syna Bożego na Krzyżu.”Pasję” śmiało można uznać za film historyczny. Czy wierzymy w chrześcijańskiego Boga, czy też jesteśmy wyznawcami innej religii, to musimy zdać sobie sprawę z tego, że tak właśnie zabijano “niepokornych” dwa tysiące lat temu. Męczyńska śmierć na krzyżu na oczach bliskich. Faktem jest także, że Mesjasz także został ukrzyżowany. “Pasja” jest przy tym nie tylko obrazem męczeństwa, ale i szkicem historycznym. Wierną kopia epoki, w jakiej przyszło żyć pierwszym chrześcijanom blisko dwa tysiące lat temu.

Liam Neeson w roli mściciela
Szkot z klanu MacGregorów, zwany jako Rob Roy (Liam Neeson) to spokojny i prawy człowiek. Dba o sowich ludzi i przyjaciół. Kiedy głód zagląda im w oczy, Rob Roy obmyśla plan ratunku. Jest oj jednak związany z pożyczeniem pieniędzy od markiza Montrose. U boku markiza staje jednak podstępny Cunnigaham (Tim Roth). Zabija on posłańca Roba i kradnie pożyczone pieniądze. Teraz klan MacGregorów nie dość, że nie ma funduszy na realizację swoich zamiarów, to w dodatku mają dług, bowiem pożyczone i zrabowane pieniądze trzeba oddać markizowi. Niedługo po tym dom Rob Roya zostaje napadnięty przez angielskie wojsko. Cunnigaham podczas tego napadu pali domostwo Roba i gwałci jego żonę. Rob postanawia bronić honoru swojej rodziny i zemścić się na Cunnigahamie.”Rob Roy” to kawał dobrego kina. Ukazuje on stosunki szkocko-angielskie z czasów XVIII wieku. Na uwagę zasługuje tutaj świetna kreacja Liama Neesona. To na pewno jeden z ciekawszych filmów historycznych ostatniej dekady.