Kochaj i tańcz, Wytańczyć marzenia

Kochaj i tańcz
Dziennikarka pomaga tancerzowi i dowiaduje się prawdy o swoim ojcu. Do kraju przybywa światowej sławy instruktor tańca i choreograf, Jan Kettler. Tworzy on grupę taneczną, z której później wyłoni jedną parę, która osiągnie sukces. Na treningach pojawia się też dziennikarka Hania, która wiedzie niezwykle poukładane życie, jednak tańcem nigdy się nie pasjonowała. Hania zaintrygowana jest pewnym chłopakiem Wojtkiem, któremu później pomaga przygotowywać się do występów. Pomiędzy tych dwoje wchodzi inna tancerka, również zainteresowana Wojtkiem. Jest to Sylwia, dziewczyna bez skrupułów i jednocześnie partnerka Wojtka na zajęciach u Jana. Ich taniec jest jednak pełen napięc i konfliktów, gdyż nie dogadują się oni za dobrze. Dlatego Wojtek coraz więcej czasu spędza z Hanią i zakochuje się w niej, nie wiedząc, że jest ona już zaręczona. Później okazuje się, że Instruktor tańca jest ojcem Hani, ale porzucił ją i jej matkę dawno temu. Tymczasem Wojtek zostaje wytypowany jako najlepszy tancerz i przygotowuje się do końcowego pokazu. Hania zaś szykuje się na swój własny ślub. Nie wychodzi jednak za mąż za swojego narzeczonego, gdyż wie że chce spędzić życie z Wojtkiem.

Wytańczyć marzenia
Profesjonalny tancerz zaczyna uczyć zbuntowaną młodzież. Tancerz baletowy Pierre kończy swoją wielką karierę taneczną i podejmuje pracę w szkole na przedmieściach Nowego Yorku. Jednak jego uczniowie nie są tacy, jakich się spodziewał. Nie mają pojęcia o tańcu klasycznym ani o tańcach towarzyskim. Oni są raczej buntownikami, pochodzącymi w biednych i często trudnych rodzin. Jedyny taniec jaki znają to taniec uliczny. Ich życiem jest hip-hop i rap, tylko to znają. Poza tym ci uczniowie niechętnie chcą uczyć się tańca zaproponowanego przez Pierra. Wolą pozostać przy swoim stylu. Pierre jednak proponuje im udział w konkursie formacji tanecznych, dzięki któremu uczniowie będą mogli się pokazać i coś osiągnąć w swoim życiu. Mówi, że dzięki tańcu mogą gdzieś zajść i kimś być, ale wiąże się to z ciężką pracą. Pierre postanawia połączyć dwa style taneczne: uliczny hip-hop z tradycyjnym tańcem towarzyskim. Jednak przez instruktorem duże wyzwanie gdyż od podstaw musi nauczyć swoich uczniów kroków tanga, samy czy rumby. Końcowy efekt jest jednak oszałamiający, a grupa staje się gwiazdą pokazu.