Śnięty Mikołaj, Harry Potter

Śnięty Mikołaj – świąteczny odlot
Scott Calvin (Tim Allen) to niewiarygodnie zapracowany człowiek. Nie ma tez dobrego kontaktu ze swoim synem i kiedy przychodzi czas świąt, to Scott jest przerażony. Zdaje się, że święta będą nieudane. Tym bardziej, że i Charlie ma swojego ojca za sztywniaka i wcale nie chce z nim spędzać świąt. Ta Wigilia będzie jednak wyjątkowa – Scott przypadkiem nakrywa skradającego się do choinki Świętego Mikołaja. Przypadkowe spotkanie sprawia, że Mikołaj ulega wypadkowi i nie jest w stanie rozwieść prezentów do wszystkich dzieci. Charlie zafascynowany sytuacją namawia swojego ojca, by ten “przejął pałeczkę” i wyręczył Świętego. Scott nie ma wyjścia, musi ulec swojemu synowi. I tak zaczyna się pełna przygód wyprawa…”Śnięty Mikołaj” to przyzwoite, familijno-świąteczne kino. Świetna kreacja Tima Allena, dobra fabuła zrobiły swoje. Film ten można śmiało polecić fanom rodzinnego filmu. Przy “Śniętym Mikołaju” będzie kupa dobrej zabawy.

Harry Potter – film bez logiki
Kto nie zna Harry`ego Pottera… to chyba najbardziej znana postać w “rodzinnym” świecie literackim i filmowym. Masowo chodzimy do kin by obejrzeć kolejne przygody młodego czarodzieja. Imponują nam przede wszystkim efekty specjalne. Nie mniej nie możemy z tego powodu popadać w euforie. W każdym dziele powinno być przesłanie, to słynne “coś” co będzie nadawało charakteru filmowi, czy też książce. Jaki jest Harry Potter? Odkąd w 2001 roku na światowych multipleksach pojawiła się pierwsza część przygód Harry`ego to zapanowało szaleństwo. Kolejne części nie cieszyły się już taka popularnością. Dlaczego?Harry Potter to produkcyjna porażka. Film nielogiczny i nie spójny, tak samo jak i książka. Zdecydowanie nie polecamy tej serii filmowej na rodzinne seanse filmowe. Jest wiele dużo lepszych, bardziej wartościowych filmów. To bardzo ważne, bowiem nie warto katować dzieci filmowym bublem, a Harry Potter niewątpliwie do takich należy.