Strach i zachowanie

Czy lubimy się bać w kinie?
W ostatnim czasie kręci się coraz więcej horrorów. Karierę robią przede wszystkim psychodeliczne produkcje japońskie takie jak “Ring” czy “Klątwa”. Horrory te obejrzały miliony ludzi, czy to w amerykańskiej czy też japońskiej wersji. Budziły one uczucie przerażenia, często koszmary senne. A jednak ludzie je oglądali. Dlaczego? Przecież uczucie strachu nie jest niczym przyjemnym, a paradoksalnie jest pożądane, aby filmy je wzbudzały.Może to pozostałość po estetyce teatru greckiego, który miał wzbudzać uczucie lęku i trwogi. Dzięki temu uczucie można było doznać katharsis, czyli uczucia wewnętrznego oczyszczenia, które było na pewno bardzo przyjemne. Czy tego także oczekuje współczesny widz, czy chodzi mu właśnie o oto uczucie oczyszczenia wewnętrznego. Ciężko wyjaśnić ten paradoks. Może być tak, że we współczesnym świecie boimy się za mało i dlatego poszukujemy tego uczucia w kinie. Potrzebujemy szczerych uczuć, którym niewątpliwe jest strach przed potworem, który może zrobić nam krzywdę. Ciężko powiedzieć czy to właśnie pozostałość po tragedii antycznej czy jakiś inny powód każe nam iść do kina i trząść się w fotelu z przerażenia.

Jak ludzie zachowują się w kinie?
Ludzie zachowują się w kinie różnorako. Niektórzy są kulturalni, niektórzy wręcz chamscy. Wszystko jest sprawą indywidualnego podejścia, są jednak zachowania, które przez większość uważane są na chamskie i niekulturalne. Jednym z nich jest na pewno rzucanie popcornem w siedzących w rzędzie przed nami ludzi. Owszem, rzucający mają świetną zabawę, ale czy podobnie czują to ci, w których się rzuca? Raczej nie. Nie dość, że przeszkadza im to w spokojnym oglądaniu filmu, to ponad to, tłusty popcorn może pozostawić plamy na ubraniach. Inną kwestię stanowi głośne komentowanie fabuły, zachowania bohaterów. Na ogół komentujący bawią się świetnie i zaśmiewają, ze swoich żartów, jednak ci którzy siedzą obok niekoniecznie muszą być tym zachwyceni. Głośne komentarze mogą być po prostu irytujące. Tak samo jak wychodzenie w trakcie seansu. Potrzeby fizjologiczne można załatwić przed filmem, aby potem nie przeciskać się między fotelami i przeszkadzać współ oglądającym. Jeśli wiemy , że Mamy problemy z pęcherzem, wypijmy troszkę mniej coca-coli w trakcie filmu, aby potem nie kręcić się i nie zasłaniać komuś być może najważniejszej sceny z filmu.